politechnika
Wyjazdy studentów

Turcja - Renata Banat, Agnieszka Ożóg i Kamila Pisula

W dniach 28.05-03.06.2011 r. odbył się wyjazd studyjny przedstawicieli Wydziału Zarządzania do Yaşar Üniversitesi w Izmirze (Turcja). W trakcie spotkań, które odbywały się w powyższym terminie wygłoszono wykład tematyczny oraz prezentację PRz. Pierwszy został przeprowadzony przez pracowników Wydziału Zarządzania, mgr Magdalenę Suraj-Sołtysiak i dr. inż. Mirosława Sołtysiaka, poświęcony bankructwie przedsiębiorstw oraz upadłości konsumenckiej. Prezentacja uczelni natomiast została wykonana przez studentki WZ – Renatę Banat, Agnieszkę Ożóg i Kamilę Pisulę. Jej zasadniczym celem była promocja naszego kraju i uczelni, ale przede wszystkim Wydziału Zarządzania wśród tureckich studentów.

W czasie pobytu w Yaşar Üniversitesi odbywały się również spotkania ze studentami, którzy chcieli zasięgnąć informacji o Politechnice Rzeszowskiej oraz poznać bliżej nasz kraj. Wszyscy ci studenci nosili się z zamiarem wyjazdu do Polski w ramach wymiany zagranicznej Erasmus. Spotkania cieszyły się dużą popularnością i miłym przyjęciem ze strony partnerskiej uczelni.

Pobytowi w Turcji, oprócz warsztatów i spotkań w Yaşar Üniversitesi, towarzyszyły różnego rodzaju wyjścia krajoznawcze, wycieczki do urokliwych zakątków Izmiru i okolicznych miejscowości, np. Pamukkale, Çeşme, Efez (starożytne miasto Wybrzeża Egejskiego) oraz spacery promenadą Izmiru nad Morzem Egejskim.

Wizyta w Izmirze dostarczyła studentom oraz pracownikom WZ wielu nowych doświadczeń oraz przyjemnych wrażeń. Stała się również okazją do poszerzenia współpracy pomiędzy Politechniką Rzeszowską a Yaşar Üniversitesi.

Więcej zdjęć.

Renata Banat
Agnieszka Ożóg
Kamila Pisula

Turcja - Renata Banat, Agnieszka Ożóg i Kamila Pisula
Turcja - Renata Banat,...
Turcja - Renata Banat, Agnieszka Ożóg i Kamila Pisula
Turcja - Renata Banat,...
Turcja - Renata Banat, Agnieszka Ożóg i Kamila Pisula
Turcja - Renata Banat,...

Portugalia - Edyta Niewęglowska

Cały rok akademicki 2010/2011 spędziłam na wymianie studenckiej w Porto na Universidade Lusófona do Porto i muszę przyznać, że studia tam wspominam jako fantastyczny okres w moim życiu! Na temat Portugalii mogę powiedzieć wiele, ale najważniejsze to to ,że kraj jest przepiękny, warty zwiedzenia, ludzie są bardzo mili i przyjaźnie nastawieni. W moim bagażu przywiozłam całą masę nowych doświadczeń, wspomnień i znajomości. Dodatkowo miałam okazję nauczyć się języka portugalskiego. Jeśli ktoś zastanawia się nad takim wyjazdem, niech nie zastanawia się zbyt długo! Zrezygnować można zawsze, ale szansę takiego wyjazdu ma się tylko raz w życiu i warto z niej skorzystać. Serdecznie polecam!

Edyta Niewęglowska

Portugalia - Edyta Niewęglowska
Portugalia - Edyta...
Portugalia - Edyta Niewęglowska
Portugalia - Edyta...
Portugalia - Edyta Niewęglowska
Portugalia - Edyta...

MELITOPOL INSTITUTE OF PUBLIC AND MUNICIPAL ADMINISTRATION OF CLASSIC PRIVATE UNIVERSITY – UKRAINA

Kolejny wyjazd do Melitopola przedstawicieli Wydziału Zarządzania i Marketingu miał na celu realizację postanowień zawartych w porozumieniu pomiędzy naszymi uczelniami. Na konferencji, która odbyła się w dniach 14-17 maja 2010 r., pt. “Socjo – ekonomic development of Ukraine: the European choice” mgr Artur Polakiewicz wygłosił referat “Mroczna strona granicy polsko-ukraińskiej” dotyczący problematyki przestępczości transgranicznej, „szarej strefy” i „black market”. W konferencji uczestniczyły również studentki z kierunku zarządzania, dla których była to nagroda za wygranie konkursu dotyczącego promocji Wydziału Zarządzania i Marketingu. Panie Beata Borowiec, Jolanta Kowalik, Magdalena Kryszczuk i Ilona Kurcz przedstawiły prezentację dotyczącą roli euromarketingu w ukraińskich aspiracjach przystąpienia do UE.
Konferencji towarzyszyły liczne spotkania integracyjne, w czasie których obok różnego rodzaju warsztatów i zabaw był czas na mniej oficjalne zacieśnianie współpracy pomiędzy przedstawicielami uczelni z Polski, Ukrainy, Rosji i Białorusi. Przedstawiciele tych bratnich słowiańskich narodów, oprócz dyskusji naukowych i politycznych trwających nie raz do rana, wspólnie spędzali wolny czas na plażach morza Azowskiego oraz śpiewnych biesiadach. Uczestnikom konferencji zapewniono również atrakcję w postaci wyprawy na prawdziwe safari – do niedawna zamknięte wyłącznie dla dygnitarzy państwowych.
Pobyt w Melitopolu i Kyrylivce dostarczył naszym przedstawicielom wielu przyjemnych wrażeń i stał się przyczynkiem do powstania nowych koncepcji, mających na celu pogłębienie współpracy pomiędzy Wydziałem Zarządzania i Marketingu a uczelnią z Melitopola.

Melitopol i Kyrylivka
Melitopol i Kyrylivka
Melitopol i Kyrylivka
Melitopol i Kyrylivka
Melitopol i Kyrylivka
Melitopol i Kyrylivka

Belgia - Krzysztof Wydro

Belgia - Krzysztof Wydro
Belgia - Krzysztof Wydro
Belgia - Krzysztof Wydro
Belgia - Krzysztof Wydro

Chciałbym polecić wszystkim studentom Politechniki Rzeszowskiej udział w programie Erasmus. Jest to wspaniałe doświadczenie. Półroczny wyjazd na wymianę daje wiele możliwości kształcenia się a także poznawania nowych ludzi i miejsc. Dlatego naprawdę zachęcam do udziału w tym programie. W szczególności chciałbym polecić Belgię i uczelnię Katho w Kortrijk. Miasto położone jest w Zachodniej Flandrii niespełna 20 km od granicy z Francją. Uczelnia jest doskonale wyposażona i bardzo pomocna dla studentów z zagranicy. Wszystkie wykłady i ćwiczenia prowadzone są w języku angielskim, co daje doskonałą możliwość poprawienia swoich umiejętności.

Krzysztof Wydro

Niemcy - Anna Czech

Sześć miesięcy nauki w Fachhochschule Bielefeld ( Germany)

„The Programme is named after the Dutch philosopher Desiderious Erasmus of Rotterdam, known as an opponent of dogmatism, who lived and worked in many places in Europe to expand his knowledge and gain new insights.”
Studenci z całego świata; Kanady, Francji, Hiszpanii, Holandii,… „Buddy Team” niemieccy studenci opiekujący się nami przez cały okres trwania wymiany, niezwykle sympatyczna i pomocna kadra dydaktyczna, dobra organizacja, wspólne wyjazdy, imprezy.
Posługiwać możesz się językiem angielskim albo niemieckim – twój wybór. Dla tych, którzy życzyliby sobie podszlifować znajomość języka niemieckiego przygotowany został dwutygodniowy intensywny kurs.
Pole do popisu jest ogromne. Spośród całego programu zajęć na uczelni, do wyboru język niemiecki i angielski, wybierasz tyle żeby pod koniec móc uzbierać wymaganą liczbę punktów. Kierując się moim kierunkiem studiów: Zarządzanie i marketing jednym z moich przedmiotów był Internationales marketing czy Cross Culture. Przedmioty doskonale prowadzone, w małych liczących około 20 osób grupach o bardzo ciekawym spojrzeniu na przedmiot. Dam przykład: zawsze przed Internationales marketing i Internationales management mielieśmy ściśle zalecone przez profesora - dowiedzieć się, co jest napisane w gazetach, internecie, w celu posiadania szerszej wiedzy o świecie. Rezultatem tego były często bardzo ciekawie prowadzone lekcje, nierzadko kończące się ciekawymi dyskusjami albo opowiedzeniem żartu przez profesora. Te zajęcia były dla mnie wielkim wydarzeniem.
Nie zapominając o jednym z ważniejszych punktów tego wyjazdu jakim jest zawieranie znajomości z ludzmi z całego świata a dzięki temu poznawaniu ich punktu widzenia, wspólne spożywanie posiłków na stołówce, mile i pouczająco spedzony czas. Baddy Team przygotował wyjazdy do różnych miejsc jak Amsterdam, Berlin, Kolonia...samemu można było pojechać też w inne ciekawe miejsca, okazji było wiele.
Mimo zajęć w Fachhochschule ja częściej czas spędzałam na Universytecie Bielefeld, który był parę kroków dalej i na którym też często były prowadzone zajęcia. Ogromny, z niekończącą się ilością kawiarni, miejsc gdzie można spokojnie usiąść, z częstymi kiermaszami książek, wystawami artystycznymi czy łatwym dostępem do biblioteki, bez wątpienia pozwalał poczuć ducha tej uczelni.
Przeżycia trudne do opisania; radość, satysfakcja, duma, uczucie dobrze spędzonego czasu ogarniały mnie często przez te sześć miesięcy studiów za granicą.

Życzę tego zresztą serdecznie każdemu studentowi i dziękuję serdecznie Politechnice w Rzeszowie za szansę wzięcia udziału w tym niesamowitym programie jakim jest Erasmus.

Powodzenia
Anna Czech

Niemcy - Anna Czech
Niemcy - Anna Czech
Niemcy - Anna Czech
Niemcy - Anna Czech
Niemcy - Anna Czech
Niemcy - Anna Czech
Niemcy - Anna Czech
Niemcy - Anna Czech
Niemcy - Anna Czech
Niemcy - Anna Czech
Niemcy - Anna Czech
Niemcy - Anna Czech

Portugalia - Magdalena Pęcherek

Już w pierwszych dniach mojego pobytu w Portugalii, wiedziałam, że decyzja o wyjeździe w ramach Programu Erasmus, była najlepszą jaką mogłam podjąć. Czas spędzony w obcym państwie był, jednym słowem - NIESAMOWITY. To ogromne doświadczenie życiowe, zwłaszcza dla osoby, która całe życie mieszka w jednym mieście. O tym co zyskałam mogłabym długo opowiadać? Pokrótce: przede wszystkim poznałam wielu wspaniałych ludzi, z przeróżnych zakątków Świata. Poznałam nową, obcą i zupełnie inną od polskiej, kulturę. Poszerzyłam swoje horyzonty. Otworzyłam się na międzynarodowość i międzykulturowość, a doświadczenia w tej kwestii wykorzystałam przy pisaniu pracy licencjackiej. W ciągu pięciu miesięcy miałam okazję zwiedzić wiele pięknych miejsc, nie tylko w Portugalii, ale i w Hiszpanii czy na portugalskiej wyspie-Maderze. Dzięki temu wyjazdowi, miałam okazję po raz pierwszy sprawdzić swoje umiejętności językowe. Utwierdziłam się w przekonaniu, że nie trzeba mieć certyfikatu z języka obcego by móc wyjechać. Na własnej skórze przekonałam się, że można sobie świetnie dać radę. Na Erasmusie ciągle coś się dzieje, ani chwili się nie nudzisz. Ale Erasmus to również, a może przede wszystkim studia ;). Studiowanie tam to sama przyjemność, bo samo słowo "erasmus" jest po prostu magiczne :) Trudno zawrzeć w kilku zdaniach parę najlepszych miesięcy życia, to trzeba po prostu przeżyć. Żaden wykładowca, żadna uczelnia nie przekaże takiej wiedzy, praktyki i doświadczenia, jak samodzielny wyjazd na studia za granicę.
Podsumowując jednym zdaniem: Erasmus w Portugalii to najlepsza i najdłuższa podróż mojego życia.

Magdalena Pęcherek

Portugalia - Magdalena Pęcherek
Portugalia - Magdalena...
Portugalia - Magdalena Pęcherek
Portugalia - Magdalena...
Portugalia - Magdalena Pęcherek
Portugalia - Magdalena...
Portugalia - Magdalena Pęcherek
Portugalia - Magdalena...
Portugalia - Magdalena Pęcherek
Portugalia - Magdalena...
Portugalia - Magdalena Pęcherek
Portugalia - Magdalena...

Dania - Renata Urzędowska

Na Erazmusie byłam na 9 semestrze, więc była to moja ostatnia szansa na wyjazd, z której skorzystałam i nie żałuję. Horsens to małe miasteczko w Jutlandii w Danii, w którym znajduje się uczelnia, na której studiowałam. Dzięki studentom miasto żyje. Na uczelni można spotkać ludzi dosłownie z całego świata, ja poznałam ludzi (zarówno studentów jak i nauczycieli) m.in. z Chin, Indii, Nigerii, Kenii, Finlandii, Europy no i oczywiście z Danii. Przyjeżdżając do Horsens pierwszą osobą z jaką się spotkałam był duński student, który wskazał mi moje mieszkanie-akademik. Najpierw mieszkałam w akademiku blisko uczelni jednak po m-cu okazało się, że jest on przeznaczony do remontu więc musiałam się przenieść do innego akademika znajdującego się 20 min piechotą od uczelni. Mieszkania dla studentów w Horsens są bardzo dobrze wyposażone. Pokój: biurko, fotel, krzesło, lampka, łóżko, szafa; Kuchnia: piekarnik, mikrofalówka, lodówka, ekspres do kawy, toster, czajnik, naczynia itp. Każdy student ma osobny pokój oraz wspólną kuchnie i łazienkę (ja dzieliłam je z 2 dziewczynami z Polski). Mieszkanie jest tak przystosowanie, że student nic nie musi przywozić ze sobą. Uczelnia była bardzo nowoczesna co było widać na każdym kroku. Nowoczesne monitory, wyświetlacze, stołówka, miejsca do nauki. Dzięki legitymacji studenckiej otrzymanej z uczelni miałam dostęp do budynku uczelni 24h na dobę 7 dni w tyg. co jest bardzo wygodne i pomocne. Kadra pracownicza uczelni jest bardzo przyjazna i traktuje nas-studentów jak przyjaciół a nie uczniów, o czym świadczy fakt, że zwracaliśmy się do naszych nauczycieli po imieniu, gdyż nas o to poprosili. Zajęcia miałam z innymi studentami z programu Erazmus, zarówno zajęcia jak i egzaminy miałam w języku angielskim. Co do zajęć pozalekcyjnych dużo organizowaliśmy sobie sami lub z innymi międzynarodowymi studentami. Oczywiście uczelnia też organizowała różnego rodzaju atrakcje np. imprezę semestralną, kręgle, International Day. Z całą pewnością mogę powiedzieć, że nie nudziliśmy się. Życie w Danii jest droższe w porównaniu z polskimi realiami, a w szczególności transport duński jest bardzo drogi. Jednak nie przeszkodziło mi to wraz z moimi znajomymi odwiedzić Londyn, Szwecję, miasta w Danii m.in.: Kopenhaga, Skagen (gdzie można zobaczyć jak łączą się Morze Bałtyckie z Morzem Północnym), Aalborg, Aarhus( 2 miasto w Danii co do wielkości- 30 min pociągiem od Horsens), Billund (gdzie znajduje się LEGOLAND), Helsingor (zamek Hamleta). Zapomniałam również wspomnieć o tamtejszej służbie zdrowia. Po przyjeździe wypełniłam dokumenty, dzięki którym otrzymałam tzw. „żółtą kartę”, która umożliwia otrzymanie bezpłatnej pomocy medycznej. Duńczycy są bardzo pomocni i przyjaźni, a komunikacja z nimi jest prosta, gdyż prawie każdy zna język angielski. Jedyną rzeczą, którą żałuję jest to, że te 5 m-cy upłynęło tak szybko i że widziałam Danię prawie tylko z perspektywy zimowej. Jednak z całą pewnością mogę powiedzieć, że Dania mnie zafascynowała, szczególnie Kopenhaga i na pewno jeszcze tam wrócę i zobaczę ten kraj w lecie.
Polecam każdemu kto ma możliwość wyjazd z programem Erazmus. Jest to niezapomniane przeżycie, które uczy życia, samodzielności, pozwala poznać nowych ludzi, ich zwyczaje, kulturę innych krajów i pozostawia wspaniałe wspomnienia i przyjaźnie, które mam nadzieję w moim przypadku przetrwają wiele lat.

Renata Urzędowska

Dania - Renata Urzędowska
Dania - Renata...
Dania - Renata Urzędowska
Dania - Renata...
Dania - Renata Urzędowska
Dania - Renata...
Dania - Renata Urzędowska
Dania - Renata...
Dania - Renata Urzędowska
Dania - Renata...
Dania - Renata Urzędowska
Dania - Renata...

Portugalia - Ola Gawlak

Semestr zimowy 2008/2009 spędziłam na wymianie studenckiej w Lizbonie realizując go na uczelni partnerskiej Universidade Lusófona de Humanidades e Tecnologias. Okres spędzony w stolicy Portugalii jest dla mnie niezapomnianym przeżyciem, a z miejscem tym łączy się wiele fantastycznych wspomnień. Nowe znajomości, mieszanka kultur, obyczajów, wspólne imprezy, podróże, a przy tym portugalskie słońce, plaża i palmy w zimie!
Erasmus - jest niepowtarzalną okazją do tego, by zwiedzać, poznawać nowe kraje, ludzi,
a przy tym uczyć się, realizować kolejny semestr ( kolejność wymienianych czynności nie jest tutaj przypadkowa :) Będąc w Lizbonie miałam okazję wspólnie mieszkać z Greczynką, Brazylijczykami, Słoweńcami - „wybuchowa mieszanka” z masą wspólnych wspomnień,
i wieloma śmiesznymi sytuacjami. Znajomości, przyjaźnie, które pomimo upływu czasu nadal trwają.
Sama Lizbona jest bardzo urokliwym miastem – z jednej strony wąskie brukowane uliczki, z drugiej tętniące życiem miasto. Mówi się, że „ Lizbona nigdy nie śpi” – i jest w tym wiele prawdy. Nocne życie zaczyna się tam około godziny pierwszej, a imprezy kończą się, kiedy słońce od dłuższego czasu gości już na niebie. To kraj uśmiechniętych ludzi, którzy nie śpieszą się tak ja my w Polsce. Na wszystko mają czas, a spóźnienia są tam normą. Nawet na uczelni przy załatwianiu papierkowych spraw poinformowano nas, że w Portugalii nie ma problemów - oni mają tylko rozwiązania.
Wyjechać na Erasmusa można tylko raz, jednak Erasmusem zostaje się już na zawsze. To tylko semestr bądź dwa, a zmienić się może całe życie ;)

Ola Gawlak

Portugalia - Ola Gawlak
Portugalia - Ola Gawlak
Portugalia - Ola Gawlak
Portugalia - Ola Gawlak
Portugalia - Ola Gawlak
Portugalia - Ola Gawlak

Belgia - Katarzyna Graboś

Mój półroczny pobyt w Kortrijk określiabym jako czas magiczny, szalony i wyjątkowy. Był to również czas podróży po Europie oraz ciekawych spotkań z młodymi ludźmi z różnych krańców kontynentu. Była to niesamowita "lekcja geografii" - która pozwoliła mi inaczej spojrzeć na mapę Europy czy też świata. Inaczej - gdyż nie tylko przez pryzmat położenia krajów, ich stolic, sytuacji ekonomicznej, czy też ukształtowania jakie je charakteryzują - ale przede wszystkim przez pryzmat niesamowitych ludzi którzy z nich pochodzili, a których dzięki Erasmusowi udało mi się sptkać =)
Spojrzenie na rozmaite kwestie ekonomiczne w perspektywy mieszkańców tak odmiennych krajów, gosodarek, kultur - niejednokrotnie okazało się dla mnie wielką niespodzianką =) a zdobywanie wiedzy w tak "doborowym towarzystwie" znakomitym doświadczeniem :)
Wymiana była dla mnie również najlepszą z mozliwych drogą doskonalącą mój język angielski i pozwalającą nabrać odwagi i pewnej przewagi tak potrzebnej dziś na rynku pracy.

Nie zamieniłabym spędzonego w Belgii czasu za nic w świecie:)

Katarzyna Graboś

Belgia - Katarzyna Graboś
Belgia - Katarzyna...
Belgia - Katarzyna Graboś
Belgia - Katarzyna...
Belgia - Katarzyna GrabośBelgia - Katarzyna Graboś
Belgia - Katarzyna...
Belgia - Katarzyna Graboś
Belgia - Katarzyna...
Belgia - Katarzyna Graboś
Belgia - Katarzyna...
Belgia - Katarzyna Graboś
Belgia - Katarzyna...

Rumunia - Anna Piliszko

Wyjazd z programu Erasmus to świetne doświadczenie. Poznałam wspaniałych ludzi, dowiedziałam się interesujących rzeczy o innych kulturach, zwiedziłam i zobaczyłam wiele pięknych miejsc. Mieszkańcy Rumunii, gdzie studiowałam przez semestr, są bardzo pogodni, serdeczni i pomocni. Jak wszędzie zdarzają się wyjątki, jednak trudności, które napotkałam wzmocniły tylko moją osobowość i wiarę w siebie.
Dzięki pobytowi w Rumunii spędziłam ciekawie czas, podszkoliłam znajomość języków obcych i nawiązałam znajomości, które mam nadzieję przetrwają wiele lat. Sprawy, które musiałam załatwić są niczym w porównaniu z korzyściami jakie daje wymiana studencka!

Anna Piliszko
Kierunek: zarządzanie
Rok studiów: V

Rumunia - Anna Piliszko
Rumunia - Anna Piliszko
Rumunia - Anna Piliszko
Rumunia - Anna Piliszko
Rumunia - Anna Piliszko
Rumunia - Anna Piliszko
Rumunia - Anna Piliszko
Rumunia - Anna Piliszko
Rumunia - Anna Piliszko
Rumunia - Anna Piliszko
Rumunia - Anna Piliszko
Rumunia - Anna Piliszko

Portugalia - Krzysztof Stawarz

Wyjeżdżając na wymianę studencka do Portugalii oczekiwałem, że to będzie niezapomniane przeżycie. I się nie pomyliłem. Nowi ludzie z różnych zakątków Świata, kultura i piękne krajobrazy kraju, o którym wcześniej wiedziałem niewiele oraz fakt studiowania w innym kraju przyniosły niesamowity bagaż doświadczeń, które procentuje nieprzerwanie. Po wyjeździe poczułem się Europejczykiem bardziej niż kiedykolwiek. Cały czas mam kontakt z ludźmi którzy przyjeżdżają na wymianę na Politechnikę Rzeszowską, chcąc chociaż w ten sposób odwdzięczyć się za pomoc i opiekę którą otrzymałem podczas mojego pobytu. Wyjazd na wymianę z programu Erasmus polecam każdemu, chcącemu przeżyć przygodę i zobaczyć jak wygląda studiowanie za granicą.

Krzysztof Stawarz

Portugalia - Krzysztof Stawarz
Portugalia - Krzysztof...
Portugalia - Krzysztof Stawarz
Portugalia - Krzysztof...
Portugalia - Krzysztof Stawarz
Portugalia - Krzysztof...

Portugalia - Tomasz Stanek

Portugalia - Tomasz Stanek
Portugalia - Tomasz...

Studia w ramach wymiany Erasmus to przede wszystkim nieocenione doświadczenie akademickie oraz życiowe. Charakterystyka współpracy w środowisku międzynarodowym nie tylko stawia przez studentem wyzwania których próżno szukać na uczelniach krajowych ale jest przede wszystkim wielką szansą na rozwój umiejętności językowych. Lusofona sama w sobie jest uczelnią przychylną studentowi, biuro międzynarodowe działa na tyle dobrze, że nie ma większych problemem z załatwieniem czegokolwiek. Uczelnia daje wiele możliwości realizacji zainteresowań w ramach zajęć dodatkowych. Lizbona jako przystało na stolice urzeka swoją różnorodnością i mnogością miejsc, w których można spędzić wolny czas, zaczynając od pięknych plaż w rejonie oceanu atlantyckiego kończąc na wielu zabytkach chociażby arcydziele architektury stylu manuelińskiego, niewątpliwej wizytówce miasta - wieży Torre de Belem. Wyjazd na Erasmusa jak najbardziej polecam, szczególnie do Lizbony na Universidade Lusófona de Humanidades e Tecnologias – można tylko na tym zyskać.

Tomasz Stanek

Cypr - Adriana Trześniowska

To były najlepsze miesiące w moim życiu. Erasmus to wielkie przeżycie dla każdego wyjeżdżającego. Dla mnie to był czas pełen niezapomnianych wycieczek, nowych znajomości oraz poznawania nowych kultur. Cypr na którym odbywałam swoją wymianę to piękna wyspa, zaraz przy Turcji. Znana jest z tego , że występuje na niej 350 słonecznych dni. Nikozja, miasto w którym mieszkałam to stolica tego pięknego państwa. Swoją naukę kontynuowałam na European University of Nicosia. Uczelnia ta jest szkołą prywatną, bardzo dobrze wyposażoną i pomocną dla studentów z zagranicy. Posiada ona specjalnie dostosowaną do potrzeb studentów cafeterię, siłownię, centrum informatyczne oraz bibliotekę wyposażoną w systemy elektroniczne. Zajęcia na uczelni są prowadzone zarówno w języku angielskim, jak i greckim. Dla studentów zagranicznych jest specjalnie utworzona grupa ESA, która działa przy uniwersytecie, pomaga studentom, organizuje najlepsze wyjazdy oraz imprezy wyłącznie dla nich.
Zarówno ludzie z zagranicy mieszkający na Cyprze, jak i rdzenni mieszkańcy byli bardzo przyjaźnie nastawieni do studentów z programu Erasmus.
Na wyspie można bardzo dużo zobaczyć, zaczynając od bardziej historycznych miejsc, jak kościoły czy stare miasta, kończąc na leniuchowaniu na plażach, czy kawiarniach z zimnym frappe w ręku. Dla mnie jednak najlepszą z rzeczy, jakie spotkały mnie na Cyprze to poznanie wielu wspaniałych ludzi, z którymi nadal mam bardzo dobry kontakt. Z niektórymi nawet przerodziło się to w przyjaźnie.
Całkowita zmiana otoczenia niejednokrotnie bardzo dobrze wpływa na zachowanie ludzi - mi ona przyniosła nowe doświadczenia, które na pewno przydadzą się w dalszym życiu. Polecam zatem bardzo gorąco wymianę Erasmus oraz przepiękną i słoneczną wyspę Cypr. Wyjeżdżając stamtąd nie byliśmy smutni, że to już koniec - byliśmy szczęśliwi, że to się zdarzyło.

Adriana Trześniowska

Cypr - Adriana Trześniowska
Cypr - Adriana...
Cypr - Adriana Trześniowska
Cypr - Adriana...
Cypr - Adriana Trześniowska
Cypr - Adriana...
Cypr - Adriana Trześniowska
Cypr - Adriana...
Cypr - Adriana Trześniowska
Cypr - Adriana...
Cypr - Adriana Trześniowska
Cypr - Adriana...
Cypr - Adriana Trześniowska
Cypr - Adriana...
Cypr - Adriana Trześniowska
Cypr - Adriana...
Cypr - Adriana Trześniowska
Cypr - Adriana...

Szukaj

ok
Subskrybuj RSS
Wydział Zarządzania
al. Powstańców Warszawy 10, 35-959 Rzeszów, tel. 17 865 1383,
Administrator: